ANNA HABSBURŻANKA – KRÓLOWA WIELKIEJ RZECZPOSPOLITEJ

Królowa Anna, obraz Jana Szwankowskiego źródło: wikimedia

Obok postaci wielkich królów, dowódców czy artystów od zawsze czuwały, (trochę w cieniu) żony, kochanki czy matki. Pozycja kobiety w minionych wiekach jest często niesłusznie uważna za mało istotną. Owszem kobiety nie odgrywały większej roli w polityce jednak pamiętajmy, że wiele z nich faktycznie sprawowało władze wpływając na decyzje swoich mężów czy synów. Silne jednostki wśród  kobiet trafiały się nader często, wystarczy wspomnieć żonę Zygmunta Augusta -Królową Bonę Sforze. Bohaterka,  której przyjdzie nam się przyjrzeć była jednak całkowitym przeciwieństwem. Anna Habsburżanka królowa Polski i Szwecji, żona Zygmunta III Wazy i matka przyszłego króla Władysława IV, jest postacią mało znaną toteż wypada przypomnieć jej postać i pokrótce opisać historię jej życia w dniu rocznicy jej koronacji  ( 31 maja).

31 maja 1592 r. w Krakowie odbyły się uroczyste zaślubiny Anny z królem Zygmuntem III oraz jej koronacja na królową Polski. Przyszła królowa Polski urodziła się 16 sierpnia 1573 r. w Grazu. Młoda ksieżniczka otrzymała wszechstronne wykształcenie naznaczone głęboką religijnością. Wychowana przez Jezuitów nauczyła się łaciny, hiszpańskiego i włoskiego.

Zygmunt III Waza, obraz Marcina Kobera źródło: wikimedia

Początkowo przyszłość młodej Habsburżanki wydawała się zmierzać w stronę Lotaryngii. Zamierzano ją bowiem wydać za księcia Henryka I.  Te ambitne plany pokrzyżowała polska delegacja królowej Anny Jagiellonki.  Początkowo Habsburgowie nie byli zainteresowani polską propozycją dynastyczną jednak po elekcji na tron Polski Zygmunta III Wazy ostatecznie przystali na polskie warunki.

3 maja 1592 r. Zygmunt poślubił (per procura) Annę w Wiedniu pomimo sprzeciwu polskich senatorów. Oficjalne zawarcie małżeństwa połączone z koronacją nastąpiło 31 maja 1592 roku w Krakowie. Uroczystości zaślubin były hucznie świętowane. Na zamku królewskim zorganizowano ostatni turniej rycerski a na rynku krakowskim odbyła się  gonitwa rycerstwa.

Królowa Anna, obraz Marcina Kobera źródło: wikimedia

Nowa polska królowa ponoć nie odznaczała się wybitną urodą jednak bardzo szybko zyskała przychylność poddanych swoją skromną i bogobojną postawą oraz tym, iż szybko nauczyła się mówić po polsku. Król Zygmunt III Waza szczerze pokochał swoją żonę i był jej bezwzględnie oddany. Miłość pary królewskiej połączona z religijnością i spokojnym usposobieniem obu, gwarantowała zgodliwe i stabilne rządy nowej dynastii  co też się stało.

Para królewska miał w sumie piątkę dzieci jednak tylko Władysław osiągnął dojrzałość i został następcą tronu. Pierwszym dzieckiem była księżniczka Anna Maria, która przeżyła zaledwie 7 lat. Kolejna Katarzyna zmarła po miesiącu życia. Następny w kolejności był książę Władysław IV przyszły wielki władca Rzeczpospolitej. Trzecia córeczka Katarzyna przeżyła również niespełna miesiąc a jej śmierć była związana ze złym stanem królowej, która w okresie rozwiązania przebywała we wrogo nastawionej do katolików Szwecji.

Królewicz Władysław IV Waza wieku dziecięcym, źródło: wikimedia

Po powrocie do Polski w życiu królowej nastąpiło wiele zmian. Dramatyczny pożar na zamku królewskim w Krakowie w 1595 r. spowodował zniszczenie wielu osobistych rzeczy królowej jednak już 9 czerwca para królewska i cały kraj świętowali narodziny królewicza Władysława. Dwa lata później Anna ponownie zaszła w ciąże niestety zachorowała na grypę i osłabiona zmarła przy porodzie w wieku 25 lat w Warszawie. Nowo narodzony królewicz Krzysztof żył tylko kilka minut. Ciało królowej zostało uroczyście pochowane w Katedrze Wawelskiej w podziemiach kaplicy Zygmuntowskiej.

W swoim krótkim życiu Anna Habsburżanka dała Polsce wspaniałego króla Władysława IV oraz stanowiła wzór królowej i matki. Miłość jaka łączyła ją z Zygmuntem III była przykładem właściwego podejścia do dynastii i zasad moralnego współżycia. Skromność i religijność połączona z przyswojeniem polskiej kultury zyskała królowej sympatię i wdzięczność poddanych. To kolejna mało znana postać w historii Polski, której znaczenie należy docenić i przypominać.

Wojciech Pasiowiec